Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu BKS Stal

TEKST
13 listopada 2012 , 09:16
Podsumowanie rundy jesiennej w wykonaniu BKS Stal

Za nami ligowa jesień, a to onacza, że kolejne piłkarskie emocje związane z III ligą śląsko-opolską dopiero za kilka miesięcy. Jak w rundzie jesiennej radzili sobie bielszczanie? O tym w tekście poniżej.

Odkąd BKS Stal awansował do III ligi wymieniany jest w gronie faworytów do awansu. Nie inaczej było także przed sezonem 2012/2013, gdy mówiło się o tym, że bialski klub będzie walczył o czołowe miejsca w lidze. W realizacji tego zadania miał pomóc nowy trener Jan Furlepa, który objął zespół już w końcówce ubiegłego sezonu. Nowy szkoleniowiec poznał więc dość szybko wszystkich swoich piłkarzy, co miało dać wymierne efekty w trakcie rozgrywek ligowych. Do sztabu szkoleniowego dołączył także były zawodnik BKS Stal - Piotr Czak, a później nowy trener bramkarzy Janusz Marzec.

W kadrze BKS Stal pojawili się nowi piłkarze: Dawid Lech, Bartosz Wójcik, Krzysztof Zaremba, Maksymilian Wojtasik, Mariusz Mikoda, Adrian Olszowski, Daniel Bujok i Patryk Nalepa. Ten ostatni grał mało albo wcale i chyba dobrze, bo od 20-letniego napastnika występującego w III lidze wymaga się zdecydowanie więcej niż tylko obecności na boisku. Dobrą rundę jesienną mają za sobą Wójcik, Wojtasik i Olszowski, choć dwaj ostatni nie przełożyli swojej świetnej dyspozycji ze sparingów na spotkania ligowe. Na pewno dużo więcej kibice spodziewali się po Mariuszu Mikodzie, który kilka razy był przecież powoływany do młodzieżowej reprezentacji Polski i Krzysztofie Zarembie, który ma za sobą I-ligową przeszłość. Swoich umiejętności nie pokazał także Dawid Lech, ale miał on ku temu niewiele okazji, gdyż głównie obserwował mecze z ławki rezerwowych.

Na duże słowa uznania zasługuje Marcin Kocur, który w rundzie jesiennej zdobył az 10 goli, co jest nie tylko najlepszym wynikiem BKS, ale także całej ligi. Wiele dobrych słów można także powiedzieć o grze Łukasza Antczaka, który większość spotkań występował na pozycji stopera. "Antek" po raz kolejny udowodnił, że jest prawdziwym przywódcą drużyny i w każdym meczu zostawiał na boisku sporo zdrowie. Na uwagę zasługuje także postawa Damiana Zdolskiego, który został przesunięty z linii pomocy do obrony. Na swojej nowej pozycji "Zdola" nie zawiódł, a do tego dorzucił jeszcze cztery gole, dzięki dobrze wykonywanym rzutom karnym.

Tyle jeśli chodzi o indywidualne cenzurki. Teraz garść statystyk:

BKS po 15 kolejkach ligowych zajmuje 7 miejsce z dorobkiem 24 punktów. Bielszczanie siedem razy wygrywali, trzy razy remisowali i pięciokrotnie schodzili z boiska pokonani. BKS Stal dużo lepiej spisuje się na stadionie miejskim w Bielsku-Białej niż w spotkaniach wyjazdowych. U siebie piłkarze BKS nie przegrali ani jednego meczu, notując 4 zwycięstwa i 2 remisy. Na wyjeździe zespół Jana Furlepy wygrał 3 spotkania,1 zremisował i aż 5 przegrał. Lepsza postawa w meczach przed własną publicznością daje nadzieję, że w rundzie rewanżowej BKS będzie odrabiał straty do najlepszych ekip, gdyż na wiosnę bialska Stal więcej spotkań rozegra właśnie u siebie.

Najwyższą wygraną (4:1) osiągnęli 12 września w meczu z LZS Piotrówka, a w tym meczu hat-trickiem popisał się Marcin Kocur. Największą porażkę zaś podopieczni trenera Jana Furlepy zanotowali w Rogowie, gdzie przegrali z tamtejszą Przyszłością 0:4.

W pierwszej trójce piłkarzy, jeśli chodzi o czas gry na pierwszym miejscu z kompletem minut znajduje się kapitan BKS Stal - Łukasz Antczak, który w 15 meczach ani na moment nie zszedł z boiska osiągając 1350 minut gry. Na drugim miejscu Damian Zdolski (1254 minuty), a na trzecim Marcin Gęsikowski (1185 minut).

Czterech piłkarzy wystąpiło we wszystkich 15 spotkaniach rundy jesiennej. Oprócz wspomnianego Łukasza Antczaka byli to także Bartosz Wójcik, Marcin Czaicki i Tomasz Boczek. Tylko jeden z nich wszystkie mecze rozpoczynał w podstawowym składzie i był to oczywiście popularny "Antek".

Najmniej w tej rundzie grał Konrad Sieńkowski, który w sumie na boisku znajdował się zaledwie 40 minut. 62 minuty grał Patryk Nalepa, a 251 Dawid Lech. Ci sami piłkarze w tej samej kolejności znajdują się również w klasyfikacji dotyczącej występów w III lidze w tym sezonie, choć podobnie jak Dawid Lech 7 razy na boisku widzieliśmy także Pawła Górę.

W rundzie jesiennej piłkarze BKS Stal 44 razy oglądali żółte kartki i 3 razy czerwone.
 Najwięcej żółtych kartek (5) mają Damian Zdolski, Dariusz Rucki II i Marcin Gęsikowski. Cztery razy upomniani byli Maksymilian Wojtasik, Krzysztof Zaremba i Adrian Olszowski, a trzy Tomasz Boczek i Łukasz Antczak.

Czerwonymi kartkami ukarani zostali Adrian Olszowski (za dwie żółte w meczu z Odrą Wodzisław Śląski), Dariusz Rucki II (za dwie żółte w spotkaniu z Pniówkiem Pawłowice Śląskie) oraz Marcin Kocur (po meczu z Pniówkiem).

Siódme miejsce i osiem punktów straty do lidera z Rogowa to wynik, który na pewno nie zadawala ani działaczy, ani kibiców bialskiej Stali. Na szczęście do końca sezonu pozostało jeszcze sporo spotkań, w których straty da się odrobić, tym bardziej, że większość z nich BKS Stal zagra u siebie, gdzie spisuje się bardzo dobrze. Potrzebne są jednak wzmocnienia, zarówno w ofensywie, jak i defensywie. Dość napisać, że sam Marcin Kocur w rundzie zdobył 10 goli, a pozostali zawodnicy zaledwie 11. Potrzebna jest także poprawa w grze obronnej, gdyż 21 straconych goli w 15 spotkaniach nie wystawia dobrej oceny bielkich defensorom.
 Poprawa gry i lepsze wyniki na pewno są potrzebne, ale należy być dobrej myśli. Zespół będzie miał teraz kilka miesięcy na odpoczynek od ligowych spotkań. To czas, który musi zostać wykorzystany w 100%, by na wiosnę grać lepiej niż czołówka ligi i dzięki temu systematycznie odrabiać straty do najlepszych.